Najbardziej przydatna
opinia pozytywna
peggylee
(użytkownik niezarejestrowany)
Dodana: 13 lat temu
Ha.Pytac...
Ha.Pytacie mnie o "Duszka".....to może być ekstremalne przeżycie....gaduła jestem,ale postaram się w skrócie....Otóż w "Duszku "zakochałam sie z wzajemnością....Magiczne miejsce,wspaniali gospodarze Jagoda i Piotr oraz cała załoga(=crew),ze szybko wymienie:Monie i Krzysia,zwanego Hansem,Jolę,zwana Szybka Jolą(nie obraź sie Kochanie),Mirka,zwanego Szwejkiem lub Brelokiem,Dominika....wiem, ze o kims zapomniałam, ale chce naprawde szybko....Równie magiczni tzw. Goście stali:Pan Stanisław, który niezmiennie wita mnie gromkim okrzykiem: "witaj piękna i dorodna niewiasto", Marysia,która pokochałam ,jak siostra, Kamil, zwany Piułsudskim, a prywatnie maz Joli, Wojtek przyjeżdzjący na super jedzo na rowerze i łykający 1 piwko, przemiłai utalentowana Hania zwana Markiza z Lechem M. (Hania przepięknie gra Chopina i pisze wiersze), Daro ze swa piekną, przemiła i madrą kobietą, Piotr zwany Koniem-turbowędkarz ,Romek-Romeo znany z licznych podbojów miłosnych, z którym niezmiennie zakładamy partię, LEchu..lepiej ksywe przemilczę z Grzesiem,zwanym Profesorem-bracia...hahahah bliźniacy,śliczna Gabi,cudna Ewa,w ogole kobitki w "Duszku"to chyba najpiekniejsze dziewczyny z całego Trojmiasta..........ale rozgadalam sie ....Przepraszam tych,ktorych nie wymieniłam......Kompletu dopełniaja Wojtek-tenor i showman z Jarkiem skrzypkiem ,prywatnie przemiłym facetem(musze też wspomniec tu o Jego Madzi....super dziewczynie)...Ufffffff....mam nadzieje,ze nikt sie nie obrazi.....Na koniec Koniecznie powiem,ze takiego zarełka,jak w "Duszku"naprawde w promieniu kilkust metrów a może i wiecej nie uswiadczysz.....Domowej robotty,ze sie tak wyraże....Polecam,bo ostatnio zmuszona byłam stołować sie poza domem,więc wiem o czym mówie.....Polecam Żurek oraz kołduny w rosole lub barszczyku i cały wachlarz zup innych oraz wszelkiego rodzaju pierogi,a takze schabowy czy kotlet z piersi kurczaka z zurawina....Porcje olbrzymy z surówkami,podane baaaardzo estetycznie-artystycznie przybrane w baaaardzo przystepnych cenach.....Muszę ,musze na koniec powiedzieć,ze nastórj familiarny często,a na pewno można poczuc sie tam,jak wsrod przyjaciol.....choc mozna tez posiedziec chwilka w kąciku i podumać ,zagrac w szachy , poczytać, popykać na klawikordzi=compie albo posłuchać doooobrej muzyki i śpiewu......Dlatego tak czestymi goścmi są studenci, zeglarze z pobliskiej Mariny,turyści i tzw, miejscowy element w dobrym tego słowa znaczeniu.....każdy dobrze sie tu czuje i chetnie wraca......:))) Oczywiście głowna to zasługa wymienianych tu juz Jagódki i Piotra wraz z cała załoga "Duszka"......Kocham Was i żałują,ze tak niespodziewanie musiałam wyjechać.....Może zabrzmi pretensjonalnie,ale tesknie za ta atmosfera i ludżmi......Uwaga niedługo nadjeżdzam......hahahahahahaha...pees: fotki wstawię,jak je znajde,bo porobilam 100tysiecy i nie moge sie dokopac........:D:D:D:D:D:D
4 z 4 osób uznało tę opinię za przydatną