TAJ MAHAL


W QR Code zakodowane są dane teleadresowe wybranego lokalu.
Zamiast je ręcznie przepisywać, możesz po prostu zeskanować kod i w łatwy sposób zapisać w swoim telefonie komórkowym.

Jeśli jeszcze nie posiadasz programu do skanowania kodów, kliknij tutaj

Programy do skanowania kodów są dostępne dla większości nowoczesnych telefonów komórkowych. Poniżej podajemy przykładowe programy na różne platformy:

Taj Mahal

ul. Przebendowskich 16a (zobacz na mapie)
Gdynia, tel. 058 664 92 11
W poniedziałki lokal czynny od 16:00 do 24:00.
Kuchnia lokalu: indyjska
Godziny otwarcia
poniedziałek: 12:00 - 24:00
sobota: 12:00 - 12:00
/
Płatności kartą kredytową Ogródek Klimatyzowany

Taj Mahal

ul. Przebendowskich 16a
Gdynia

Opinie

dominika
(użytkownik niezarejestrowany)
2008-03-16 17:12:49
Bylam w tej restauracji pare razy.Moj maz jest hindusem wiec wiem jak smakuje ich kuchnia.Odwiedzilam chyba okolo 50 roznych restauracji w roznych krajach i ta wypada slabo. Klimat malo intymny ,obsluga na niskim poziomie a ceny sa z kosmosu. Uwazam , ze na nasze portfele , kloacja w tym lokalu to duzy wydatek.
krzysiek
(użytkownik niezarejestrowany)
2004-07-01 12:42:27
Ciekawe miejsce, choć zbyt drogo. Za pierwszym razem jedliśmy baraninę, to jednak nie to. Za drugim razem wołowina i kurczak, już zdecydowanie lepiej. Dobry ryż. Świetny napój jogurtowy z mango, naprawdę rewelacja. Najlepsza potrawa jakiej spróbowałem to zupa z soczewicy. Bardzo dobra obsługa kelnerska (tym razem pan). Uwaga, dania główne to bardzo duże porcje, szczególnie jeśli zamówi się do nich ryż. Ogólnie, obiad wspominam bardzo sympatycznie :-) Miły akcent na początek (takie chrupkie coś z sosami) i na koniec (likier z mango).


Poleć lokal jako dobry na:

Oceń lokal

kuchnia:
wystrój:
jakość do ceny:

Dodaj swoją opinię

Do swojego komentarza możesz dołączyć do pięciu zdjęć (prezentujących np. potrawy w lokalu albo zdjęcia ze znajomymi) w formacie JPG, o łącznej wielkości nie przekraczającej 30MB (zalecana waga pojedynczego obrazka to nie więcej niż 1MB):
loading...